Leon zawodowiec

Léon

Leon zawodowiec

Reguły kina mówią, że jeżeli pojawia się przestępca na ekranie to musi być zły i brzydki. Jeżeli jest ładny to fałszywy, niemoralny i zepsuty. Zaś tego przestępcę goni policjant, który jest przystojny, a przynajmniej powinien być dobry. I w ten sposób widz solidaryzuje się z ofiarą przestępcy i kibicuje policjantowi, by ten spuścił łomot przestępcy. I tak kinowe dobro zwycięża. Jak dobrze wiemy, życie nie jest czarne i białe, ale posiada wiele innych kolorów.

„Leon zawodowiec” przełamuje te schematy. Jest to film, gdzie teoretycznie dobry jest zły, a przestępca ma gołębie serce. Luc Besson pokazał nam, że tytułowy Leon, który jak sam twierdzi sprząta (dobrze wiemy na czym polegają jego usługi) ma swoje zasady i umie wyrażać pozytywne uczucia. Leon jest typowym płatnym mordercą, do tego analfabetą, który darzy wydawałoby się jedynym ludzkim uczuciem roślinkę doniczkową. Przeciwnikiem Leona jest policjant Stansfield. Próbuje go schwytać i zaprowadzić porządek. Dodatkowo mamy w filmie postać Matyldy. Jest to młoda dziewczyna, której cała rodzina zostaje zamordowana na jej oczach. Nastolatka próbuje się jakoś pozbierać.

I tu zaskoczenie, bo w tym filmie widzowie od razu solidaryzują się z mordercą. Leon przygarnia dziewczynę i opiekuje się nią. Jest on wykorzystywany przez tak zwanych swoich przyjaciół i ma własny kodeks honorowy. Matylda najpierw uczy się strzelać, a potem zaczyna uwodzić Leona. Stansfield, który odpowiada za śmierć rodziny dziewczyny jest przerażającą postacią. To sprawia, że jak Leon zabija kolejnych policjantów kibicujemy mu jeszcze bardziej.

Film pokazuje, że nie wszystko jest takie jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Pokazuje, jakie schematy rządzą naszą wrażliwością. Gary Oldman w mojej ocenie zagrał rolę życia, ale nie został za nią doceniony nawet nominacją do Oscara. Luc Besson gra naszymi uczuciami. Pokazuje nam stereotyp, a następnie zamienia go drugim, będącym w  kontrze do pierwszego. Film został poniekąd wymuszony przez widownię, bo przecież to my chcemy łamać schematy.

Film jest kultowy i sprawia wrażenie, jakby reżyser wiedział to podczas kręcenia go. Na uwagę zasługuje genialna gra aktorska Jeana Reno oraz Garego Oldmana.

 

link Więcej favorite_border Do obejrzenia
8.1
- Filmweb

Podziel się swoją opinią

TERAZ OGLĄDANE